Kościół parafialny zbudowano w latach 1909 – 1911 z fundacji zamożnej górnośląskiej rodziny hrabiowskiej Ballestremów. Byli oni właścicielami majątku w Kostowie od końca XIX w.. Kościół zbudowano wg. (bez kropki) projektu Hansa von Poellnitza, architekta Ballestremów, jako neobarokowy w formie inspirowanej świątyniami charakterystycznymi dla południowych regionów Włoch. Stamtąd bowiem wywodził się ród Ballestremów.

Przypuszcza się, że budowę kościoła planowano już wcześniej, a przyspieszyła ją tragiczna śmierć hrabiego Gustawa von Ballestrema w 1909 r.. Wszystko na to wskazuje, że obiekt ten powstał jako miejsce jego wiecznego spoczynku. Kościół budowała firma z Byczyny.

Tragicznie zmarły hrabia Gustaw von Ballestrem urodził się 16 kwietnia 1872 r.. 24 kwietnia 1909 r. brał udział w polowaniu w Kopalinie koło Miedar. W czasie jego trwania wraz z rodziną chciał się udać do pobliskich Tarnowskich Gór, aby zatankować samochód. Tam doszło do wypadku. Hrabia zmarł w szpitalu nie odzyskując przytomności. Był to prawdopodobnie pierwszy śmiertelny wypadek samochodowy na Górnym Śląsku. Hrabia Gustaw został pochowany w Kostowie w kryptach pod prezbiterium. Spoczął tam dopiero po wybudowaniu kościoła. W 1912 r. w miejscu jego tragicznego wypadku – ku przestrodze kierowców i dla upamiętnienia tragicznego wydarzenia z 1909 r. – w Reptach Śląskich przy drodze nr 78 stanął ufundowany przez Ballestremów pamiątkowy kamień. Znajduje się on tam do dziś.
Fotografie kamienia pamiątkowego możesz zobaczyć:
https://odtur.pl/atrakcje/tarnowskie-gory-pomnik-w-miejscu-wypadku-samochodowego-hr-gustawa-ballestrema-3307.html
W krypcie kościoła spoczywa także Leo Graf von Ballestrem – dwudziestolatek, syn Franciszka, który zginął w 1923 r.. Jak twierdzi w jednej ze swoich książek Z. Biliński, Leo zginął w wypadku samochodowym na trasie Kostów – Byczyna ścigając się z pociągiem, w którym na Górny Śląsk podążała jego narzeczona.


Budowlę kościoła spośród innych w okolicy wyróżnia prezbiterium, które wyniesione jest ponad poziom naw z uwagi na znajdujące się pod nim krypty grobowe. Kościół nie jest orientowany. Jest wpisany do rejestru zabytków województwa opolskiego z uwagi na wartości architektoniczno-stylistyczne i historyczne, a także zachowane zabytkowe wyposażenie. Przy wejściu do jego głównej części znajduje się chrzcielnica. Na jej wieku można odczytać, że upamiętnia Mikołaja von Ballestrema – brata tragicznie zmarłego hrabiego Gustawa. Wśród barokowych zdobień, najważniejszych elementów budowli, można natknąć się na herb rodowy fundatorów.

Herby Ballestremów znajdują się m.in. na: piaskowcowym portalu wejścia głównego do świątyni, kamiennym wieku działającej do dzisiaj windy (umożliwiającej transportowanie zwłok zmarłego z krypty grobowej pomiędzy schodami prowadzącymi do prezbiterium) oraz na zachodniej ścianie prezbiterium, nad pomieszczeniem, w którym rodzina hrabiowska uczestniczyła w nabożeństwach. Do pomieszczenia tego prowadzą osobne drzwi z zewnątrz kościoła, a wewnątrz istnieje klatka schodowa prowadząca bezpośrednio do krypt, w których spoczywają tragicznie zmarli członkowie rodziny.

Władanie kostowskim majątkiem przez Ballestremów, którzy od pokoleń byli gorliwymi katolikami, choć deklarowanymi Niemcami, oraz budowa kościoła, katolickiej szkoły podstawowej i wyznaczenie terenu cmentarza katolickiego pozwoliły na założenie parafii rzymskokatolickiej w Kostowie. Choć niektóre teksty mówią o tym, że parafia (bądź świątynia katolicka) istniała tutaj od czasów średniowiecza, nie udało nam się tego potwierdzić. Wiadomo jednak, że kostowscy katolicy w drugiej połowie XIX w. należeli do parafii w Byczynie i uczęszczali na nabożeństwa do tamtejszej świątyni lub sąsiednich Siemianic. Z opisaną pokrótce historią katolików z Kostowa i parafii rzymskokatolickiej można się zapoznać w rękopisie Feliksa Musialika dostępnym w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej pod adresem https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/384872/edition/362704/content.
Historia dotycząca parafii Kostów opisana jest na stronach od 66.
W 1936 r. świętowano w Kostowie 25 lecie budowy kościoła. W okresie międzywojennym popularne były tego typu uroczystości. Podobnie świętowano w tym czasie uroczystość 50-lecia budowy kościoła ewangelickiego w Ciecierzynie.

Przez lata wnętrze kościoła nie przeszło większych przeobrażeń. Jedynie w obrębie prezbiteium powstał „stół ołtarzowy” i zlikwidowano tzw. balaski ołtarzowe – ażurową balustradę odgradzającą prezbiterium od głównej nawy kościoła.
Stół ołtarzowy znalazł swoje miejsce w prezbiterium w związku z tzw. „rewolucją liturgiczną” z 1969 r. Wówczas wprowadzono, powszechnie, odprawianie mszy świętej w języku narodowym przez kapłana zwróconego twarzą do wiernych. Funkcjonowanie do tego czasu balasek ołtarzowych w kościele potwierdza fotografia wnętrza kościoła wykonana ok. 1965 r. podczas peregrynacji obrazu Matki Boskiej z okazji Milienium Chrztu Polski.
Balaski zostały zlikwidowane z końcem XX w.

Historyczne zdjęcia kościoła można zobaczyć na widokówkach z Kostowa:
https://fotopolska.eu/Kostow/b335976,Widokowki_z_Kostowa.html
https://polska-org.pl/526503,Kostow,Kosciol_sw_Augustyna.html


Jeśli dysponujesz innymi materiałami, cennymi informacjami dotyczącymi tego miejsca prosimy o kontakt pod adres email: parafiakostow@gmail.com
Opisy miejsc i oznaczenia historycznych miejsc powstały w ramach projektu:


